Motyw samotności
© - artykuł chroniony prawem autorskimDla Wertera samotność jest balsamem dla serca. Wynika przede wszystkim z nadmiernej wrażliwości, poczucia wyobcowania i niezrozumienia go przez otoczenie.
„Giaur” Goethego
Ten romantyczny utwór jest obrazem dramatu samotności i wyobcowania, które odczuwa główny bohater, nie dość, że cierpiący po śmierci ukochanej Leili, to jeszcze niosący brzemię zbrodni w swym sercu.
„Dziady” Adama Mickiewicza
Konrad jest samotnym poetą. Jego poezji nie rozumieją ludzie. Gustaw jest samotnikiem z wyboru – ucieka przed ludźmi, by w odizolowaniu rozpamiętywać utratę kochanki.
„Kordian” Juliusza Słowackiego
Kordian już jako chłopiec czuje się samotny, niezrozumiany przez otoczenie. Miłość nie spełnia jego oczekiwań. Dla Laury jest tylko niedojrzałym chłopcem, Wioletta widzi w nim atrakcyjnego mężczyznę do momentu, gdy wyznaje, że stracił majątek. Porzuca mrzonki o miłości na rzecz poświęcenia ojczyźnie. Jako żołnierz wybiera drogę samotnej walki. Decyduje się złożyć ofiarę ze swojego życia na ołtarzu wolności. Nie krępują go żadne więzy rodzinne. Mówi:
„Ojciec w grobie – i matka w grobie – krewni w grobie,
Ona – jak w grobie... Wiec nikt po mnie! Wszyscy ze mną!
A szubienica będzie pomnikiem grobowym...”
Słowacki na przykładzie tego bohatera kwestionuje samotność bojową oraz ideę posłannictwa (mesjanizm). Do walki o niepodległość (tak, jak i do innych istotnych działań mających sprzyjać przemianom) potrzeba zaangażowania społecznego. To musi być świadome i zbiorowe działanie. Jednostkowe ofiary niewiele zmieniają. Ponadto samotność nigdy nie wiąże się ze szczęściem – w żadnej sferze życia. Uświadamia to krótka biografia wyizolowanego Kordiana.
„Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej
Uczucie samotności dotyka wielu bohaterów. Jest ono najczęściej następstwem nieszczęśliwej miłości. Justyna po zakończeniu znajomości z kuzynem Korczyńskim czuje się opuszczona i zagubiona. Marta odrzuciwszy Anzelma, cierpi w ukryciu, podobnie Anzelm – stopniowo popada w apatię, a symbolem jego samotności jest „duszna choroba”, która izoluje go od świata. Wyalienowani są też pani Emilia Korczyńska i jej mąż Benedykt – ci wzajemnie nie spełniają swoich oczekiwań, każde z nich oddzielnie brnie przez życie. Samotna jest także Teresa, która stale marzy o miłości.
Nowelistyka Elizy Orzeszkowej
„A...B...C...”
Główna bohaterka czuje się samotna w momencie, gdy nie potrafi zadecydować o swoim dalszym życiu. Sytuacja taka ma miejsce po śmierci ojca rodzeństwa – profesora Lipskiego. Podobne odczucia towarzyszą dziewczynie po wydaniu wyroku skazującego ją na karę grzywny lub więzienia. Kryje się ze swoją samotnością w ciasnym mieszkaniu i cierpliwie oczekuje na brata. Samotność młodej dziewczyny zaznacza się także poprzez afekt do doktora Adama. Miłość ta nigdy się spełni, Joanna o tym wie, lecz mimo to pielęgnuje w sobie nierealne uczucie. Izolacja bohaterki unaocznia się także poprzez istnienie w „wielkim mieście wielkich Niemiec”, gdzie ludzie nie zawsze zwracają na siebie uwagę, są raczej anonimowi, a dostrzega się ich w sytuacjach nietypowych, przykładem może być tu proces Joanny. Samotność bohaterki zanika w momencie, gdy wciela się w rolę nauczycielki oraz podczas relacji z bratem.
Nowelistyka Marii Konopnickiej
„Dym”
Samotna w utworze jest wdowa. Nie ma przyjaciół czy rodziny prócz ukochanego syna Marcysia. Całe dnie spędza samotnie w małej i nędznej izbie, oczekując na kilkanaście minut rozmowy z jedynakiem po jego powrocie. Szczególnie przejmuje scena na końcu noweli, gdy kobieta nie może już liczyć na obecność Marcysia, ponieważ ten nie żyje. Siedzi całymi dniami przy oknie, obserwując dym.
„Rozdziobią nas kruki, wrony...” Stefana Żeromskiego
Winrych jest jednym z ostatnich walczących powstańców. Przypomina bohatera romantycznego. Tak jak Kordian czy inne postacie z tamtej epoki, był indywidualistą zdanym na własne siły, samotnym i pozbawionym szans na pomoc z jakiejkolwiek strony. Choć liczył na zmiennika przy przewożeniu broni, pozostał sam do chwili śmierci, za przyjaciela mając tylko konia.
„Doktor Piotr” Stefana Żeromskiego
W utworze samotni są zarówno ojciec, jak i syn. Dominik Cedzyna, otoczony ludźmi, zaangażowany w pracę, tak naprawdę żyje w świecie marzeń o powrocie na wieś, prowadzeniu własnego majątku, funkcji rządcy. Staruszek czuje się samotny i opuszczony, poprawiając sobie nastrój lekturą listów od Piotrusia – ukochanego syna (należy pamiętać, iż nigdy nie czytał listów w całości, analizując ich najdrobniejszy fragment w odstępach czasowych).
Podobnie jego syn, choć zajęty studiami i rozwojem naukowej kariery, czuje się opuszczony z dala od ojczyzny, którą opuścił wiele lat temu. Przytłacza go również myśl, że Dominik jest gdzieś daleko, samotny, zdany na łaskę innych (tym bardziej, że wciąż czuł się kimś wyższym niż inni, co nie ułatwiało mu interpersonalnych relacji).
„Chłopi” Władysława Reymonta
W powieści jedynie Jagna odczuwała samotność i nienazwaną potrzebę opuszczenia wsi, w której źle się czuła, nękana ciągłymi plotkami i niemożnością robienia tego, co pragnęła. Nie dążyła, jak pozostali, do zgromadzenia majątku; w swych wyborach nie kierowała się wyrachowaniem czy interesownością, przez co stała się ofiarą społeczności, wyklętym przykładem odmienności, kiedy pragnęła jedynie wolności i samotności.
”Latarnik” – Henryk Sienkiewicz
Latarnia morska znajduje się na maleńkiej wyspie położonej niedaleko portu Aspinwall: „na całej zaś wysepce, mającej morgę rozległości, nie ma nikogo.” Już sam fakt zamieszkania na tak niewielkim zakątku izoluje człowieka od świata.
Skawiński po trudach życia potrzebował samotności i odpoczynku. W ciszy i spokoju pragnął przygotować się na spotkanie ze śmiercią. Pełniąc służbę latarnika, popadł w stan odrętwienia. Bywały dni i tygodnie, kiedy nie widywano go w miasteczku. On również przestał widywać ludzi. Zespolił się z otoczeniem. „Nie rozumował nad tym, czuł tylko bezwiednie, ale w końcu zdawało mu się, ze niebo, woda, jego skała, wieża i złote ławice piasku, i wydęte żagle, i mewy, odpływy i przypływy, to jakaś wielka jedność i jedna, ogromna tajemnicza dusza; on zaś sam pogrąża się w tej tajemnicy i czuje ową duszę, która żyje i koi się.” Jego stan przypominał indyjską nirwanę – uczucie wyzbycia się wszelkich trosk, cierpień, całkowitego zapomnienia. Żyjąc na krawędzi jawy i snu, mimo samotności czuł się szczęśliwy. Znajdował w niej ukojenie.
„Proces” Franza Kafki
Bohater powieści Franza Kafki jest człowiekiem samotnym i wyalienowanym ze środowiska. Jest to samotność na własne życzenie. Bankier, skupiony wyłącznie na karierze i dobrobycie materialnym, traci poczucie, że istnieją wartości wyższe – przyjaźń, miłość. Wiedzie monotonny tryb życia, ludzi traktuje zależnie od ich pozycji w społeczeństwie, kobiety – instrumentalnie. Nie ma przyjaciół, nie ma ukochanej kobiety. Nie utrzymuje nawet kontaktów z krewnymi.
„Cudzoziemka” Marii Kuncewiczowej
Poczucie samotności przez całe życie towarzyszy głównej bohaterce powieści Marii Kuncewiczowej „Cudzoziemka”. Róża Żabczyńska wszędzie czuje się obco. W Rosji uważana była za Polkę, w Polsce – ze względu na akcent – za Rosjankę, na prowincji – za damę z dużego miasta, a za granicą za cudzoziemkę. Samotna jest również w małżeństwie. Nie kocha swojego męża, Adama, rozpamiętując przez całe życie pierwszą, dziewczęcą miłość do Michała Bądskiego. Życie kobiety to nieustanne cierpienie, wspominanie i tęsknota za utraconym uczuciem. Ta izolacja od świata sprawia, że Róża nie potrafi znaleźć swojego miejsca, co pogłębia jej samotność.
Równie samotna jest córka skrzypaczki – Marta. Od najmłodszych lat pozbawiona przez matkę kontaktu z rówieśniczkami, później realizująca marzenia i ambicje Róży, która w dziewczynie dostrzegła wielki talent muzyczny, nie odnalazła szczęścia nawet w małżeństwie. Poślubiła mężczyznę, wybranego jej przez Żabczyńską, który rozumiał jej miłość do muzyki, lecz nie potrafił okazywać cieplejszych uczuć. Osamotniona Marta, spragniona namiętności, szukała tych uczuć w ramionach innych mężczyzn. Samotność dokucza również Adamowi. Przez całe małżeństwo żyje w cieniu innego mężczyzny, ma świadomość tego, że uwielbiana przez niego żona wciąż myśli o Michale Bądskim. Adam marzył o prawdziwym, spokojnym domu, małżeńskiej poufałości i szczęściu. Niestety, Róża nie potrafiła mu tego zapewnić, żyli pod jednym dachem, lecz w rzeczywistości obok siebie.
„Stary człowiek i morze” Ernesta Hemingwaya
W powieści motyw ten pojawia się wielokrotnie, zazwyczaj przybierając formę bólu fizycznego, trapiącego starca. Cierpienie było nieodzownym elementem życia Santiago. Rybak zdołał się już do niego przyzwyczaić, dlatego świetnie radził sobie na morzu. Musiał przezwyciężyć krwawiące dłonie, rany twarzy i boku oraz wycieńczenie organizmu, aby osiągnąć swój wielki cel. Inaczej było z cierpieniem psychicznym. Klęska, jaką odniósł w starciu z rekinami była dla niego dużo bardziej szkodliwa i bolesna, niż wszystkie rany, jakie poniósł.
„Mistrz i Małgorzata” Michała Bułhakowa
Bohaterowie powieści Bułhakowa doświadczają uczucia samotności. Samotna, bo pozbawiona miłości jest Małgorzata. Samotny i nieszczęśliwy czuje się procurator Judei Poncjusz Piłat. Niczym pustelnik siedzi w zaświatach na kamiennej skale i kontempluje swój niewypełniony los. Samotny, bo odrzucony przez lud staje przed hegemonem skazaniec Ha – Nocri. Równie samotny jest mistrz z niezrozumiałym przez recenzentów, skrytykowanym dziełem. Każdy z bohaterów na swój sposób walczy z uczuciem opuszczenia. Małgorzata z krzyczącym bukietem mimozy wyrusza na spotkanie miłości. Prefekt przywołuje psa Bangę, bo tylko on wydaje się rozumieć swego pana. Jeszua wierzy w sensowność losu i samotność „wpisuje” w jeden z wymiarów przeznaczenia.
Mistrz udaje się do szpitala psychiatrycznego, by, jak mniema, spotkać mu podobnych. Tam poznaje Iwana Bezdomnego, którego „lekarstwem” na ból niezrozumienia są środki antydepresyjne rozdwajające jaźń. Samotność wyobrażona u Bułhakowa tożsama jest z odrzuceniem, niezrozumieniem, brakiem miłości. Jest jakoby piętnem i symbolem (np. odrzuconego artysty). Może dotknąć każdego człowieka, w zasadzie, w taki czy inny sposób, „narzuca się” życiu. Niekiedy nawet bywa pragnieniem. U Bułhakowa to uczucie „przejściowe”, może bardziej budujące, konstruktywne niż deprymujące. W końcu przecież Małgorzata poznaje i odzyskuje mistrza. Procurator zostaje uwolniony od brzemienia samotności, a Jeszua, opuszczony przed śmiercią, w „światłości” ma wiernego sługę – ucznia – Mateusza Lewitę.
| Motyw - inne artykuły: | |
|
• Motyw samotności |