Motyw szatana

© - artykuł chroniony prawem autorskim


„Faust” Goethego

Mefistofeles zakłada się z Bogiem o duszę Fausta i za wszelką cenę postanawia wygrać. Jest duchem, który zawsze mówi „nie” i posiada ogromną moc. Z łatwością przybiera różne kształty, może podróżować w czasie i przestrzeni, za pomocą diabelskich sztuczek spełnia wszystkie żądania Fausta. To jednocześnie diabeł – filozof, niezwykle wykształcony, egoistyczny i wyrachowany. Jest znawcą życia ludzkiego, gardzi ludźmi, lecz potrafi również ulitować się nad ich nędzą.

„Dziady” Adama Mickiewicza

Diabły i złe moce toczą walkę o ludzkie dusze w Dziadach cz. III. Opętany zostaje Konrad, a diabeł kończy za niego bluźniercze słowa, skierowane do Boga.

„Kordian” Juliusza Słowackiego

W Przygotowaniu (w didaskaliach) czytamy: „Szatan zlatuje w postaci pięknego anioła” i „dziesięć tysięcy szatanów spada”. W dalszej części autor przypomina, iż szatan był niegdyś tworem Boga i jego poddanym, lecz zbuntował się przeciwko władzy Boskiej i oddalił od Najwyższego. Od tamtej pory utożsamia zło i bunt. W Przygotowaniu diabły występują w większej ilości i noszą różne imiona: Szatan (jako Szatan), Mefistofel, Gehenna i Astarot. Ponadto to one, a nie tylko Bóg, biorą udział w kreowaniu rzeczywistości, zwłaszcza tej, która później objawi swoje krwawe oblicze. Czarci tworzą „złych ludzi” - przywódców powstania listopadowego i wodzą człowieka na pokuszenie – Kordiana, który usiłuje zabić cara. W drodze do królewskiej komnaty Kordian napotyka Szatana, w szpitalu wariatów pojawia się anonimowy Doktor ukazujący opętanemu manią wolności i poświecenia buntownikowi bezsens jednostkowej ofiary. Płaci dozorcy szpitala płonącym dukatem, rozmawia z obłąkanym, po czym znika. Prawdopodobnie jest tylko tworem wyobraźni bohatera oraz wyrzutem jego nadwerężonego sumienia.

„Mistrz i Małgorzata” Michała Bułhakowa

Szatan u Bułhakowa nie jest mściwym władcą ciemności. Przypomina człowieka i nosi ludzkie cechy. Troszczy się o losy moskiewskiej społeczności i martwi go wymykające się spod kontroli zło. Nie ujawnia agresji i nie ma zapędów „anarchistycznych”. Jego celem nie jest wywoływanie zamieszek i prowokowanie niemoralnych uczynków, ale przywracanie porządku. Paradoksalnie ma naturę etyka. Wierzy w Boga i jest filozofem, uczonym. „Wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro”. Wykorzystuje tylko niektóre z „diabelskich” sztuczek, resztę dopełnia człowiek, ale to czart sprawuje kontrolę nad złem. Nie jest buntownikiem. Podporządkowuje się rozkazom ze „światłości”. Jego skrywanym obliczem jest miłosierdzie. Bardziej jawnym zaś karykatura, ironia i kpina. Na jego twarzy na pewno nie gości szyderczy uśmiech, prędzej żartobliwy, wesoły. Zapewne czasem wykrzywia ją ból, spowodowany widokiem świata. Ma wtedy zafrasowane oblicze. Rozmyśla niekiedy nad „ułomną” naturą człowieka.





Motyw - inne artykuły:
Motyw szatana