Motyw rycerza

© - artykuł chroniony prawem autorskim


„Pieśń o Rolandzie”

Ten wzorzec parenetyczny był w średniowieczu bardzo popularny. Średniowieczny rycerz, aby zostać pasowany, musiał przyjść na świat w „odpowiedniej” rodzinie, musiał mieć znakomity rodowód z tradycjami, czyli być „szlachetnie urodzony”. Roland był siostrzeńcem Karola Wielkiego, nosił tytuł hrabiego. Dwunastu parów było baronami. Diuk Naim przedstawiał się jako Książe Bawarii, Ryszard Stary – Normandii. Czasem zdarzały się odstępstwa od tej zasady, lecz były one rzadkie. Dotyczyły przede wszystkim wsławienia się w bohaterskich czynach wojennych, za które waleczny kawaler otrzymywał tytuł.

W utworze zarówno Roland, jak i Oliwier oraz Turpin, a po części także Karol Wielki, to wspaniali przedstawiciele stanu rycerskiego. Każdy z nich postępował zgodnie z przyjętym kodeksem, przedkładając ponad własne życie dobro swojego seniora. Na przykładzie Rolanda widzimy, iż jedną z podstawowych cech idealnego rycerza jest dobre pochodzenie – tytułowy bohater był synem siostry samego cesarza. Roland obdarzony był tak wielką siłą, że przecinał przeciwników na pół, niejednokrotnie wraz z ich końmi. Idealny rycerz reprezentował najwyższe cnoty i idee. Ważnym elementem wizerunku Rolanda jest jego koń – Wajlantyf – i miecz – Durendal.

Ponadto rycerz musiał być niezwykle urodziwy, a jego sylwetka i maniery miały wyróżniać go z tłumu. Swą urodę miał podkreślać poprzez odpowiedni strój, który najczęściej składał się z paradnej zbroi ozdobionej złotem, srebrem i cennymi kamieniami. Ważnym elementem rynsztunku rycerza był jego miecz, wykuty przez najlepszego płatnerza oraz koń, traktowany jako towarzysz walki. Zarówno narzędziom walki, jak i zwierzętom, nadawano imiona. I tak Karol Wielki jeździł na Tensendurze, Roland na Wajlantyfie, Ganelon na Tarancie, a Marsyl na Ganionie. Jeśli zaś chodzi o miecze, to cesarz posługiwał się Radosnym, tytułowy bohater utworu Durendalem, jego druh Oliwier - Hauteclaire, arcybiskup Turpin - Almasem, Ganelon - Murglejem, a Baligant – Szacownym.

Roland jest przykładem idealnego rycerza: „Przez wąwozy hiszpańskie jedzie Roland na Wejlantyfie, swym rączym rumaku. Przybrał się w zbroję, która go pięknie zdobi. Jedzie mężny baron, potrząsając włócznią. Do nieba obraca ostrze; do żeleźca przymocował proporzec, całkowicie biały; frędzle biją mu o ręce. Szlachetne jest jego ciało, twarz jasna i roześmiana”. Na głowie nosił zdobiony kamieniem i złotem hełm, a w gałce jego miecza, zwanego Durendalem, spoczywały relikwie wielu świętych (ząb św. Piotra czy strzęp szaty Matki Bożej).

Prócz „szlachetnego pochodzenia”, urody i odpowiedniego stroju rycerz musiał być bardzo silny, aby bronić słusznej sprawy w częstych bitwach, czy nawet z tak prozaicznego powodu, jakim było noszenie zbroi, ważącej około siedemdziesięciu kilogramów!

Ponadto musiał stale myśleć o swej sławie, dbać o nią w każdej chwili, starać się zawsze być pierwszym, niepokonanym, zawsze mścić zniewagi, bronić honoru seniora, ponieważ ciążyła na nim tak zwana odpowiedzialność rodowa. Ciągła gonitwa za przygodami, wystawianie się na próby wiązało się z nieobecnością w domu. Z tą zasadą wiązała się inna. Średniowieczny rycerz nigdy nie uciekał z pola walki, nawet, gdy czuł zbliżającą się klęskę czy śmierć. Dla niego ucieczka byłą najgorszym przewinieniem, wolał odejść jako waleczny rycerz, niż żyć jak tchórzliwy uciekinier.

Roland wsławił się w bitwie wiele razy. W Hiszpanii zdobył Nobles, Commibles, Waltemę i Ziemię Pińską, Balagier, Tudelę, Sezylę. Wcześniej zajął jeszcze Andegawię, Bretanię, Normandię, Akwidanię, Lombardię i całą Romanię, a prócz nich Bawarię i całą Flandrię, Burgundię, całą Apulię, Konstantynopol, Saksonię, Szkocję Walię, Islandię, Anglię.

Wśród innych cech doskonałego rycerza możemy wyróżnić jeszcze wzorowy stosunek do dam, słabszych od siebie i pokrzywdzonych. Rycerz miał idealne maniery, potrafił zachować się w towarzystwie, nigdy nie kłamał, zawsze dotrzymywał słowa, był gotowy oddać życie w imię „słusznej sprawy”, czyli za ojczyznę, wiarę katolicką (częste wyprawy krzyżowe) oraz swego władcę.

W życiu codziennym oraz na wojnie kierował się zasadą bezwarunkowego honoru, niepohamowanego męstwa, bezgranicznej wierności wobec wyznawanych wartości (miłość do ojczyzny i wiara w Boga). Wiarołomstwa dopuszczał się tylko, gdy miał romans z żoną seniora lub zhańbił inną kobietę z domu swego pana. Wiesław Solecki pisze: „Kobieta w średniowiecznym kodeksie etycznym zajmuje miejsce szczególne. Choć to może brzmi dziwnie, do obowiązków rycerza należało być zakochanym. Miał więc swoją damę serca, której musiał być wierny, a ponieważ przebywał zazwyczaj z dala od niej walcząc bądź szukając szlachetnych przygód, przeto miłość – odwzajemniona – wystawiana była na długą próbę, która nie zawsze kończyła się szczęśliwie. Literatura średniowieczna mnoży przykłady zdrady Miłość musiała być czysta, stanowiła czynnik uszlachetniający. Rycerz idealizował wybrankę serca i dla niej dokonywał czynów narażających go na śmiertelne niebezpieczeństwo. (…) Dama, otoczona dwórkami czy przyjaciółkami, oczekiwała cierpliwie powrotu rycerza. Jego śmierć przecinała często i jej życie (taj jest w przypadku Rolanda i Ody). Często też umierali razem”.

„Dzieje Tristana i Izoldy”

Tristan jest synem króla Lonii i siostry króla Kornwalii – Blancheflor.

Autorzy legendy bardzo mocno podkreślili w utworze oddanie rycerza swemu wujowi, królowi Markowi. Aby nie opuszczać jedynego krewnego, zdecydował się zostawić swą ukochaną Lonię i służyć mu w Kornwalii. To dla dobra tego kraju i dla spokoju Marka przystąpił do walki z niepokonanym irlandzkim rycerzem – Morhołtem.

Jak przystało na średniowiecznego rycerza, Tristan nie obawiał się spojrzeć śmierci w oczy. Przeciwnie, oczekiwał jej z godnością, czego przykładem może być prośba spuszczenia rannego po walce z Morhołtem na pełne morze, beż wioseł czy żagla.

Inną cechą młodzieńca był spryt i umiejętność władania słowem: „umiał w porę mówić i w porę milczeć”. Bez większego wysiłku potrafił przekonać Izoldę Jasnowłosą, by zaniechała na nim zemsty za śmierć wuja, czy tak pokierować galijskim księciem, by ten oddał mu ukochanego pieska Milusia.

„Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza

Gohaterowie Krzyżaków należą głównie do stanu rycerskiego. W swoim postępowaniu kierują się honorem i zawsze dotrzymują danego słowa. Sienkiewicz w postaciach polskich rycerzy, zarówno historycznych, jak i fikcyjnych ukazał wzorcowe cechy średniowiecznego rycerza: szlachetność, prawość, męstwo, odwagę oraz głęboki patriotyzm. Henryk Sienkiewicz w powieści Krzyżacy ukazał kontrastowy obraz rycerstwa polskiego i krzyżackiego.


Rycerstwo polskie przedstawione zostało w sposób nieco wyidealizowany. Autor, charakteryzując poszczególne postacie, zarówno historyczne, jak i fikcyjne, kładł nacisk na wyróżnienie cech, którymi odznaczał się ten stan. Bohaterowie tacy jak: Maćko z Bogdańca, Zbyszko, Powała z Taczewa czy Zyndram z Maszkowic odznaczają się prawością, szlachetnością, prawdomównością, odwagą, wiernością w przyjaźni, posłuszeństwem wobec króla i dbałością o dobro ojczyzny. Maćko z Bogdańca reprezentuje typ rycerza szlachcica – drobnego ziemianina, którego ojciec za szczególne zasługi w bitwie pod Płowcami, otrzymał od króla herb szlachecki i ziemię bogdaniecką. Starzec łączy w sobie rozwagę, waleczność, dbałość o honor z życiową rozwagą i sprytem, w które nie została wyposażona żadna z postaci rycerzy polskich. Jest dobrym gospodarzem, przywiązanym do ziemi ojczystej, a jego nadrzędny cel stanowi odzyskanie rodowego majątku i to staje się głównym powodem jego udziału w wojnie, prowadzonej przez Witolda. Zbyszko kieruje się przede wszystkim pragnieniem zdobycia pasa i rycerskich ostróg, a honor rycerski jest dla niego najważniejszy.

Rycerze polscy odznaczali się również tężyzną fizyczną, wyjątkowym zdrowiem i odpornością na ból i trudy. Zbyszko z łatwością wyciska sok z gałęzi czy też naciąga kuszę bez korby, a Powała wykazuje się ogromną siłą na uczcie w Malborku, kiedy zwija ostrze tasaku w trąbkę, czego nie potrafi dokonać najsilniejszy z rycerzy krzyżackich – Arnold von Baden. Łączyła ich również świadomość krzywd osobistych i narodowych, doznanych z rąk Krzyżaków i wynikająca z tego konieczność wojny z Zakonem.

Zasady postępowania wyznaczał kodeks rycerski, którego przestrzeganie było dla rycerzy sprawą honoru. Wzorowy rycerz musiał być człowiekiem szlachetnym, mężnym, roztropnym, oddanym królowi i ojczyźnie. Powinien pomagać słabszym i bronić ich w obliczu nieszczęścia. Równie ważną cechą była lojalność wobec przyjaciół, rodziny i władcy. Przeciwników traktował z szacunkiem, nigdy nimi nie gardząc, ponieważ ważną zaletą był szacunek czci rycerskiej własnej czy też cudzej.

Polscy rycerze średniowieczni zyskali sławę w całej Europie, wyróżniając się swoją szlachetnością i tężyzną fizyczną. Zawisza Czarny, który pojawia się w powieści Sienkiewicza, był wzorem cnót i przykładem godnym naśladowania. Inni rycerze, tacy jak: „Zawisza z Garbowa i Farurej, Dobko z Oleśnicy, Powała z Taczewa, Paszko Złodziej z Biskupic, Jaśko Naszan, Abdak z Góry, Andrzej z Brochocic, Krystyn z Ostrowa, Jakub z Kobylan” są znani z tego, że z nimi „ni na dworze czeskim, ni na węgierkim nikt mierzyć się nie może”.

Wyraźnym przeciwieństwem polskich rycerzy w Krzyżakachrycerze zakonni. Wyróżniający się strojem, na który składały się: zbroja, biały płaszcz z czarnym krzyżem i hełm z pawimi piórami, pochodzą z możnych rodów niemieckich i europejskich. Krzyżacy przedstawieni w powieści w niczym nie przypominają pierwszych zakonników, którzy dotrzymywali ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Cechuje ich duma, pycha wobec słabszych i pokora wobec silniejszych od nich, okrucieństwo i bezwzględność w realizowaniu swoich dążeń, o czym mówi Powała z Taczewa: „Dziwna to jest natura Krzyżaka. Gdy z Krzyżakiem źle, będzie ci wyrozumiały jak franciszkanin, pokorny jak jagnię i słodki jak miód – tak, że lepszego na świecie nie znajdzie. Ale niech jeno poczuje za sobą moc – nikt ci się więcej nie napuszy i u nikogo nie znajdziesz mniej zmiłowania. Widać Pan Jezus dał im krzemienie zamiast serc. Przypatrywałem ja się przeróżnym narodom i nieraz widziałem, jak prawy rycerz oszczędzi drugiego, który jest słabszy, mówiąc sobie: „Nie przybędzie mi czci, skoro leżącego potratuję. A Krzyżak wtedy właśnie najzaciętszy”. Posługują się kłamstwem i intrygą w stosunkach politycznych, nastawieni są na gromadzenie bogactwa, nie stronią od pijaństwa i obżarstwa.

Oblicze rycerzy zakonnych poznajemy na przykładzie Hugona Danvelda, Zygfryda de Löve, Rotgiera, Kunona Lichtensteina, Konrada i Ulryka von Jungingen. Danveld jest osobą niezwykle cyniczną i bezwzględną, pragnącą zaspokoić swoją rozpustną żądzę, którą poczuł na widok Danusi Jurandówny. Dla niego honor rycerski jest czymś mało istotnym – na sądzie rycerskim przysięga na swoją cześć, że podczas walki z Jurandem poniósł go koń, choć w rzeczywistości uciekł, wystraszony siłą i walecznością pana ze Spychowa. Rotgier nie odczuwa żadnych wyrzutów sumienia, popełniając zbrodnicze czyny.

Kłamstwem i obłudą chce przekonać księcia Janusza do oddania ziem Juranda ze Spychowa jako zadośćuczynienie za krzywdy poniesione przez Zakon. Zygfryd każe okrutnie okaleczyć bezbronnego Juranda, a następnie bezwzględnie postępuje z jego córką, doprowadzając dziewczynę do obłędu. Jedynym ludzkim uczuciem, do którego jest zdolny, jest miłość do jedynego syna i szczera rozpacz po jego śmierci, która szybko jednak zamienia się w pragnienie zemsty. Kuno Lichtenstein jest uosobieniem wszystkich wad rycerzy zakonnych.

Nieco łagodniej Sienkiewicz przedstawił postać wielkiego mistrza Konrada von Jungingena, podkreślając jego świadomość, że bracia zakonni postępują niegodnie i żerują na krzywdzie ludzkiej. Jednak i on dostosowuje swoje rządy do polityki poprzedników i oczekiwań współbraci, choć czyni to z wewnętrznym przymusem. Z kolei Ulryk von Jungingen ma cechy prawdziwego rycerza: jest szlachetny, honorowy i waleczny.

Taki obraz rycerstwa, uwieczniony na kartach powieści, został podporządkowany wymowie ideowej powieści. Sienkiewicz obdarzył pozytywnymi cechami polskich rycerzy konfrontując ich z okrutnymi, bezwzględnymi i przekonanymi o swojej wyższości rycerzami zakonnymi. Ze zderzenia dwóch różnych światów, których reprezentanci kierowali się ściśle określonymi zasadami, jasno wynikało, że sprawiedliwość i ostateczne zwycięstwo stanie się zasługą strony polskiej.

„Wesele” Stanisława Wyspiańskiego

Rycerz jest ucieleśnieniem marzeń Poety o wielkim bohaterze, którym był Zawisza Czarny. Zjawa ta jest symbolem dawnej potęgi narodu polskiego, jego waleczności i męstwa. Przypomina Poecie najświetniejsze czasy w dziejach Polski, kiedy pod Grunwaldem Jagiełło rozgromił Krzyżaków. Uświadamia też Poecie, że poezja, jaką uprawia nie ma sensu, że dekadentyzm do niczego nie prowadzi. Nakłania go do złożenia przysięgi, że od teraz Poeta zajmie się twórczością, która wzbudzi w Polakach zapał do walki narodowo-wyzwoleńczej, przez co Polska odzyska swoją dawną pozycję mocarstwa. Poeta ostatecznie nie składa przysięgi.





Motyw - inne artykuły:
Motyw rycerza